Liczba zabitych w wyniku zejścia błotnych i kamiennych lawin w Drugchu, tybetańskim regionie prowincji Gansu w północno- wschodnich Chinach wzrosła do 702 w sobotę, 8 sierpnia. 1042 osoby wciąż są zaginione a 42 poważnie ranne, podała wczoraj państwowa agencja Xinhua.
Osuwisko zniszczyło duże obszary miasta Drugchu położonego w Tybetańskiej Autonomicznej Prefekturze Khanlo. Według CNN, ponad 10 000 osób, których domy zostały zniszczone, mieszka obecnie w namiotach.
Zniszczenia w Drugchu są drugą katastrofą, która dotyka Tybetańczyków w ostatnich miesiącach. W kwietniu br. trzęsienie ziemi o skali 7.1 stopni dotknęło tybetańskie obszary w Yushu, w tybetańskim regionie Kham (obecnie prowincja Qinghai), zabijając według oficjalnych danych 2 698 osób.
Panorama Drugchu pokazuje, że miasto położone jest poniżej suchych, wylesionych gór. Zdjęcia, zrobione 15 lat temu, pokazują jak daleko posunięte było wylesienie nawet na najstromszych zboczach, w celu uzyskania ziemi pod uprawy. Według różnych raportów, lokalna ludność oraz urzędnicy przez lata ostrzegali przed masową wycinką drzew i osuwiskami. Według gazety „Guardian”, jeden z zeszłorocznych raportów określał rzekę Bailong, jako miejsce “wysokiego zagrożenia występowania osuwisk”.
“Nagie góry, bez drzew i krzewów. Erozja. Nie dziwi więc lawina błotna w Zhouqu (chińska nazwa Drugchu), Gansu” – informuje w serwisie twister dziennikarka Al. JAzeery, Melisa K Chan.
Wczoraj dziennikarka napisała także „Mieszkańcy mówią, że powódź błotna przeszła w 10 minut grzebiąc wszystko po drodze. Nie padało w tym momencie – nikt nie spodziewał się zagrożenia. Zapach rozkładających się ciał i odgłosy lamentu rodzin opłakujących zabitych. Okropna śmierć przez pogrzebanie żywcem.”
Państwowe media donoszą, że osuwiska były najgorszymi, jakie dotknęły Chiny w ostatnich sześćdziesięciu latach. Gwałtowne burze, które znów występują w północnych Chinach, mogą przynieść ponownie znaczne opady na zniszczone obszary.
Oficjalne chińskie statystyki z 2000 r. wskazują, że tybetańska populacja w Drugchu stanowi 1/3 ludności.
Źródło: Ratuj Tybet

Komentarze Facebook